Znowu ścigam się z czasem. Dlatego tylko tyle dziś. Jutro zdjęcia. Ciasto, jeszcze gorące powędrowało w gości. Wieczorem dowiozłam z powrotem do domu kilka kawałków, by zrobić zdjęcia, na co zabrakło mi jednak czasu. Przed wyjazdem trudno znaleźć czas na wszystko. A tak się zawsze składa, że Czekoladowy Weekend przypada w czasie naszych ferii...
Zamarzyło mi się ciasto czekoladowe o wyraźnym, wytrawnym smaku. Niekoniecznie słodkie. Deserowe. Wyraziste. Z nutą pieprzu. I oczywiście - intensywnie czekoladowe. Do mocnej kawy. I rozmów o książkach. Z przyjaciółmi. Dziękujemy Wam za to i wszystkie inne nasze spotkania.
A ciasto polecam Wam gorąco. Jest naprawdę wyjątkowe.
Wine Chocolate Cake
Wine Chocolate Cake
Składniki:
100 g ciemnych rodzynek
90 g czerwonego wytrawnego wina
175 g ugotowanych buraczków
255 g czekolady deserowej 70% zawartości kakao
60 g masła
120 g muscovado
2 jajka
1 białko
szczypta soli morskiej
3 g proszku do pieczenia
5-7 ziarenek dzikiego pieprzu
1. Dzień wcześniej zalewamy rodzynki 60 g czerwonego wina. Odstawiamy na noc.
2. Rodzynki powinny wchłonąć całość, dolewamy resztę wina i mielimy na purée. Dodajemy ugotowane buraczki i ;ielimy ponownie do uzyskania gęstej, kre;owej masy.
3. Rozpuszczamy czekoladę z masłem. Dosypujemy cukier i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia..
4. W misce ubijamy mikserem jajka, dodajemy rozpuszczoną czekoladę i buraczkowo-rodzynkowe purée.
5. Przesiewamy do oddzielnej miski mąkę, mieszamy ją z proszkiem do pieczenia i roztartym w moździerzu pieprzem. Całość dodajemy do masy czekoladowej.
6. Ubijamy osobno białko na sztywno ze szczyptą soli morskiej.
7. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175°
7. Dodajemy je mieszając delikatnie drewnianą łyżką do całości.
8. Okrągłą foremkę o średnicy 20 lub 22 cm smarujemy masłem i wysypujemy kakao lub semoliną.
9. Wylewamy ciasto do formy i pieczemy 25 do 30 minut. Ciasto najlepiej jest wyjąć z piekarnika po 25 minutach i pozwolić mu jeszcze "dojść" w foremce.
Smacznego!





o, ciasto z burakami - mam na nie ochotę odkąd było w Weekendowej Cukierni - wtedy też przestałam się bać warzyw w ciastach ;)
OdpowiedzUsuńniecierpliwie czekam na zdjęcie,pozdrawiam, Basia
OdpowiedzUsuńZ przepisu brzmi rewelacyjnie! Bardzo się cieszę, ze przyłączyłaś się do Czekoladowego Weekendu, dziękuje:)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem takiego wytrawnego ciasta. Brzmi fajnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Nawet bez zdjecia brzmi powalajaco! :)
OdpowiedzUsuńoch, widziąc ten przepis... zdjęcie mi niepotrzebne!
OdpowiedzUsuńależ z pewnością wygląda...nieziemsko ;]
Lista składników sprawiła, że teraz niecierpliwie czekam na zdjęcie, ale i bez niego bym je upiekła. Muszę kupić tylko buraki i wino :) Ciasto idealne na serce :D
OdpowiedzUsuńJuz wyobrazam sobie ten smak... I jak cudownie musi wygladac na zdjeciach. Czeka z niecierpliwoscia Aniu :)
OdpowiedzUsuńCzerwone wino i buraki, dziki pieprz... - mogę sobie jedynie wygląda wyobrazić, smaku za żadne skarby...
OdpowiedzUsuńUściski moja Ty w zawodach udział biorąca...:)
Patrząc na składniki - brzmi bardzo ciekawie...
OdpowiedzUsuńI marzy mi się, żeby jeden z tych kawałków, które jeszcze Ci zostały - trafił do mnie :)
przepysznie wyglada!
OdpowiedzUsuńWygląda zabójczo :)
OdpowiedzUsuńwygląda przepięknie, maksymalnie czekoladowo
OdpowiedzUsuńno, jednak jest zdjęcie... co za ponętna fotografia.
OdpowiedzUsuńoch, porywam ten kawałek. i przepis także!
Wiedzialam, ze ciasto bedzie wygladalo cudownie :)
OdpowiedzUsuńNiecodzienne. Intrygujące. Bez wątpienia doskonałe...
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię, Aniu! I cudownego odpoczynku życzę...
O, są zdjęcia :) Ależ apetycznie wygląda ,mniam!:)
OdpowiedzUsuńPrawdziwe pyszności. Jestem pod wrażeniem. NIestety. przespałam weekend czekoladowy przez nieszczęsny brak internectu.
OdpowiedzUsuńtaaakie czekoladowe to biore w ciemno, na pewno jest pyszne:)
OdpowiedzUsuńCudowne. Wspaniałe. Wilgotne. Dodaję do kolejki oczekujących na podróż do piekarnika...
OdpowiedzUsuńBrzmi i wygląda wspaniale!
OdpowiedzUsuńChciałabym kiedyś spróbować takiego ciasta...
zdjęcie przepyszne!!
OdpowiedzUsuńWow, barwa tego ciasta jest połączeniem ciemnej czerwieni i czekolady, cudowne! :)
OdpowiedzUsuńKochane,
OdpowiedzUsuńdziekuje serdecznie za wszystkie komentarze. Przed nami kilka dni odpoczynku nad zimnym Morzem Polnocnym. Odzywac bede sie rzadko,co nie znaczy - wcale... Jesli tylko internet da, przepis na chleb dyniowy juz wkrotce.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i jeszcze raz dziekuje, Anna
Aniu,
OdpowiedzUsuńnajlepsze ciasto czekoladowe dla doroslych:) jakie jadlam. Dziękuję. B.
Ciasto wygląda bardzo ciekawie, szczególnie dla mnie, bo nie przepadam za naprawdę słodkimi deserami - wolę zaskakujące połączenia. Miłych ferii! :)
OdpowiedzUsuń